Na pierwszy rzut oka pewnie wcale nie wyobrażamy sobie idealnie wypielęgnowanego pupila. Właśnie to jednak wyróżnia zwierzaki Scruff-a-Luvs: rozczochrane, zaniedbane pluszaki tylko czekają, aż ktoś się nimi zaopiekuje, upiększy je i podaruje im nowe życie.
Przygoda zaczyna się już w chwili otwierania opakowania. Jaki zwierzak kryje się pod kudłatą sierścią? I jak będzie wyglądał, kiedy wielka metamorfoza wreszcie dobiegnie końca?
Scruff-a-Luvs to nie jest po prostu kolejna pluszowa maskotka. Dzieci najpierw spotykają się z potarganym, czekającym na pielęgnację zwierzakiem, którym trzeba się zaopiekować.
Kąpiel, suszenie, czesanie i odrobina troski – krok po kroku staje się jasne, jaki uroczy pupil ukrywał się pod futerkiem. To sprawia, że zabawa jest wyjątkowo ekscytująca, bo dziecko nie dostaje gotowej figurki, lecz samo bierze udział w przemianie zwierzaka.
A kiedy metamorfoza się uda, może zacząć się prawdziwa zabawa w odgrywanie ról.

Niespodzianka to jedna z najciekawszych części zabawy ze Scruff-a-Luvs. W serii 3 pod skołtunionym futerkiem może ukrywać się kilka różnych zwierzaków: może trafić się piesek, kotek, króliczek albo nawet lama.
Jak naprawdę wygląda, okaże się dopiero po pielęgnacji.
To znaczy, że otwieranie opakowania nie jest tylko jednorazowym zaskoczeniem. Najpierw dzieci odkrywają nowego pupila, potem zaczyna się jego pielęgnacja, a na końcu dowiadują się, jakiego zwierzaka udało im się uratować.
Kiedy zwierzak już wypięknieje, tylko wyobraźnia ogranicza to, co może się wydarzyć.
Może dostać własne imię, legowisko, pójść do wyimaginowanego weterynarza albo zostać głównym bohaterem całodniowej przygody. Dzieci mogą wymyślać, co lubi jeść, gdzie śpi, jakimi zabawkami się bawi i oczywiście jak wyglądają ich wspólne dni.
Najlepsze w zabawkach uczących opieki jest to, że nie potrzeba do nich żadnej długiej instrukcji. Historie wymyślają dzieci – i za każdym razem mogą potoczyć się zupełnie inaczej.

W świecie Scruff-a-Luvs jest też wersja, w której na opiekę czeka mama z maleństwem.
To daje jeszcze więcej możliwości do zabawy w odgrywanie ról. Dzieci mogą wymyślać, jak mama troszczy się o malucha, gdzie mieszkają, jakie wspólne przygody przeżywają, a nawet zbudować całą historię zwierzęcej rodzinki.
W takiej zabawie zwierzaki nie są jednorazową niespodzianką – mogą ciągle powracać w nowych opowieściach rodzących się w dziecięcym pokoju.
Być może właśnie to sprawia, że pluszaki Scruff-a-Luvs są tak lubiane. Pielęgnacja i przemiana mają swój ekscytujący, odkrywczy przebieg, ale później nie ma już żadnego narzuconego scenariusza.
Uratowany zwierzak może trafić do grona innych pluszaków, zostać najnowszym ulubieńcem dziecka, pacjentem wyimaginowanego zwierzęcego szpitala albo stałym bohaterem długiej serii przygód.
Bo naprawdę dobra zabawa często wcale nie kończy się w chwili, gdy dowiemy się, co było w pudełku – tylko właśnie wtedy się zaczyna.
Jeśli dzieci kochają zwierzęta, niespodzianki i zabawy w opiekę, Scruff-a-Luvs oferuje im wyjątkowe doświadczenie. Z kudłatego pluszaka, dzięki ich własnej trosce, może stać się ukochany pupil, który weźmie udział w niezliczonych nowych przygodach.
Kto wie, może podczas następnej zabawy właśnie kotek, piesek, króliczek albo mała lama będzie czekać na to, by trafić do nowego domu.
Puffy Pouches: Create Your Own Puffy Charms »
Deszczowe jesienne popołudnia bez ekranu: 15 pomysłów na zabawy dla dzieci »